Blog o fotografii w kontekście internetu i tych nowszych mediów. Fotografią zajmuję się od wczoraj i do jutra nie powinno się to zmienić
A.Lucis
Aleksander Lucis
rss archiwum Mobile blip 24foto Goldenline

Przespany okres ciąży

pantera snieznaPo raz wtóry zabieram się by napisać “posta po przerwie”. Nie jest to łatwe, bo dla zachowania ciągłości wypadałoby streścić ostatnie 100 dni. Takie trzy miesiące to wbrew pozorom sporo czasu, zarówno w świecie wirtualnym jak i najdzikszej przyrody. Oprócz tego nie byłem wystarczająco skrupulatny, by na boczku odnotowywać te istotne wydarzenia. Zapewne więc coś umknie w poniższej wyliczance wydarzeń jakie miały miejsce w ostatnich stu dniach.

Picnik rozwijany expresem
O Picniku – zdjęciowym edytorze online – napisałem już sporo, ale niemalże za każdym razem gdy tam zaglądam, widzę coś nowego. Doszło sporo nowych efektów i funkcji, a część ostatnio dodanych z myślą o użytkownikach płatnych kont, zdążyła stać się ponownie darmowa. Piknikowa aplikacja zintegrowana została między czasie z jedną z największych w europie sieci labów internetowych – Photobox, (które właśnie są na etapie odświeżania swojego systemu), a także udostępniona została opcja zamawiania fotoprezentów wprost z poziomu edytora.

Nie można pominąć faktu, że wystartowała już od dawna zapowiadana aplikacja Photoshop Express. To właściwie temat na osobny wpis, ale jestem już po zabawach testowych i przyznam, że moje wrażenia są ogólnie rzecz biorąc pozytywne.

Szczęście w nieszczęściu
Do kolejnych ciekawych wydarzeń dodałbym? upadek. W połowie maja, definitywnie został zamknięty LuckyOliver – jeden z najbardziej wyróżniających się (zarówno graficznie, jak i sposobem prowadzenia) mikrostokowych banków zdjęć. Jak wynika z press release opublikowanego przez właściciela, powodem takiego stanu rzeczy był brak szczęścia w pozyskaniu kapitału. Chociaż LuckyOlivier, pojawił się stosunkowo wcześnie na rynku i udało mu się zbudować bazę ponad 600 000 zdjęć, to nie powiodło mu się zainteresowanie swoją ofertą inwestorów, ani zarządów konkurencyjnych mikrostoków. Dlaczego? Można tylko przypuszczać, że zasoby LuckyOlivier to w dużej części zdjęcia znajdujące się także w innych bankach. Z tego co zauważyłem to spora liczba fotografów traktowała to miejsce jako kolejne na swojej liście rynków zbytu.

Uruchomienia nie bez znaczenia
Chciałoby się powiedzieć starą prawdę – jedni odchodzą, kiedy inni się rodzą. Powstało bowiem kilka ciekawych serwisów opartych o zdjęciowy świat. Jednym z nich jest PicApp, który pozwala na darmowe i w pełni legalne umieszczanie na własnej stronie zdjęć z zasobów takich banków jak Corbis, czy JupiterImages. Nie wymagane jest nawet logowanie – wystarczy użyć wyszukiwarki, kilka kliknięć i mamy już ilustracje zdobiącą artykuł.

Snowman on mountain
Image details: Snowman on mountain served by picapp.com

Innym ciekawym projektem, któremu z racji otrzymania przedpremierowego zaproszenia poświęciłem trochę czasu, jest PolarRose. Zabawa opiera się na zainstalowaniu wtyczki w przeglądarce, która wykrywa i oznacza twarze na obrazach dowolnie przeglądanej witryny. Jeśli dana osoba jest nam znana, to możemy dodać jej imię i nazwisko, co zostanie odnotowane w bazie PolarRose. Jeśli zrobił już to ktoś wcześniej, to po najechaniu na zdjęcie, dostaniemy stosowną informację, którą możemy również poprawić gdyby była błędna.

Jak dotąd rozpoznanych zostało prawie 200 tysięcy osób na ponad 30 milionach zdjęć. Jak dla mnie PolarRose, mimo że na pierwszy rzut oka wygląda na niewinną zabawkę, ma w sobie dużą siłę rażenia. W niedługim okresie czasu może się okazać, że będzie niezastąpionym narzędziem przy wyszukiwaniu zasobów, które dotychczas były praktycznie nie do odnalezienia tradycyjnymi sposobami. Takim przykładem może być zdjęcie Lecha Wałęsy, które stanowi jedynie drugi plan w kadrze filmu “Rozmowy kontrolowane”. Jeśli PolarRose będzie się dynamiczne rozwijać, to możemy być nieźle zdziwieni na jakich zdjęciach znaleźliśmy się, gdzieś i kiedyś, o których nawet czasem nie wiedzieliśmy, że zostały wykonane.

Na koniec tych wyrywkowych i zmieszanych nowości, nie pomnę dodać bardziej mi bliską wzmiankę o uruchomieniu 24foto.pl. Ci którzy czują się na siłach, a jeszcze nie mieli okazji przekonać się, że pisanie i publikowanie może być ciekawym i rozwijającym zajęciem, mają szansę zrobienia teraz tego bez większego nakładu sił. Po pierwszym miesiącu działania, 24foto zanotowało ponad 19 000 odsłon, które złożyło ponad 7000 unikalnych użytkowników. Nie jest to na pewno kosmiczna liczba, ale pozwala zapewnić, że publikacja w ramach 24foto nie pozostanie niezauważona.

Więcej informacji o pierwszych tygodniach działania serwisu można znaleźć na Lablogu 24foto.

Mam niekłamane uczucie że coś ważnego ominąłem w tym wyliczaniu. Coś co jest dużo ważniejsze, aniżeli zamknięcie LuckyOliviera, a nawet uruchomienie 24foto. Nie jest to na pewno Wstawsie, przy którego napotkaniu dzisiaj, nie mogłem uwierzyć, że jest dziełem Agory/Netguru. Nie jest to też pojawienie się Fotoblogii, chociaż to pozycja warta odwiedzania.

Na szczęście mam taką możliwość, że jak tylko sobie “to coś” ważnego przypomnę/uzmysłowię to błyskawicznie mogę się tym z Wami podzielić? chociażby miałoby to nastąpić za kolejne 100 dni – czyli ponownie w czasie odpowiadającym okresowi noszenia ciąży przez panterę śnieżną.



Komentarze: 7 »

  1. avatar natalia

    Droga Redakcjo :P, niezłe zagranie z tą ciążą :D Całego niusa prześledziłam ?po łebkach? zjadana ciekawością czy nie chcesz nam, swoim drogim czytelnikom, czegoś do przekazania? aż doszłam do pantery. Teraz muszę wszystko jeszcze raz. Dokładnie.

  2. avatar natalia

    ?.nie da się edytować :( poszło z błędem.

  3. avatar pyaa

    Pantery mają fajnie :)
    Dziękuje za skrót.
    Myśl,e,że 24 foto jest ważnym elementem tych ostatnich kilkudziesięciu dni?Nawet w radio mówią?ale rozumiem,że ciężko reklamować siebie samego, a raczej własny ?twór?. To może ja jako osoba obiektywna polecę ten portal?Wreszcie znalazłam miejsce na dysputy nie tylko techniczne ! Zabieram się do nowego artykułu :)

  4. avatar Michał Dzierża

    Link do Fotoblogii chyba się popsuł.
    Poza tym, welcome back! (Co to jest to wstawsie, bo nadal próbuje zrozumieć sens??)

  5. avatar Aleksander Lucis

    @Natalia – Przepraszam za brak możliwości edycji. Jak to się mówi – pierwsze słowo do dziennika :-)

    @Pyaa – 24foto miało owszem wpływ na chwilę milczenia w tym miejscu. Dzięki za reklamę i nie miałem pojęcia że słuchasz Radio Szczecin :-)

    @Michał – Link poprawiony – dzięki. Wstawsie to taka bardzo nieudana próba zrobienia czegoś na kształt photofun.od.ua Sens jest zapewne głęboko ukryty

  6. avatar Sebastian Nejfeld

    no! nareszcie witamy wśród żywych blogerów :D super post, i nie znikaj już na tak długo! ;)

  7. avatar Tomasz Korzeniowski

    Innym bardzo przydatna funkcja dla fotografikow, ktora posiadamy w Polar Rose i w najblizszej przyszlosci opublikujemy jest mozliwosc wyszukiwania duplikatow zdjec w sieci. Zalozmy, ze zrobiles zdjecie i chcesz sie upewnic, ze nikt w sieci nie naruszyl praw autorskich do tego zdjecia i nie uzyl go bez Twojej wiedzy. Mam nadzieje, ze bedzie to przydatna funkcja. Jestesmy skoncentrowani na twarzach ale robimy eksperymenty w obszarze bardziej szerszego wyszukiwania zdjec z wykorzystaniem najnowszych osiagniec w obszarze Computer Vision. Jezeli ktos jest zainteresowany tematem prosze o kontakt :-)

RSS dla komentarzy do tego wpisu. | TrackBack URL | Gravatar - Twój komentarz z Twoją grafiką.


    Twój komentarz: