Każdy kto skorzystał z pakietu biurowego Google Docs - lub mu podobnego - szybko się przekonał ile możliwości i komfortu daje współdzielenie dokumentów online z innymi osobami. Zespołowa praca nad tekstem, arkuszem kalkulacyjnym czy pokazem slajdów pozawala na dużo efektywniejszą realizację projektu w którym uczestniczy więcej niż jedna osoba. Świat nie kończy się jednak na literkach, słupkach i cyferkach.
K jak koncepcja i trzy inne K
Koordynacja, kooperacja i komunikacja - Właściwie w tych trzech pojęciach zawiera się efektywne działanie w grupie. Niezależnie od tego czy mówimy o tekście czy obrazie, te trzy czynniki w głównej mierze warunkują stopień wydajności projektu. Wystarczy, że jeden z nich zawiedzie (przewlekła ospa koordynatora, używanie trzech języków między dwoma współtwórcami) i produktywność gaśnie niczym tracący przytomność świetlik.
Biuro online
Aplikacji wspomagających grupowe działania na odległość jest co najmniej kilkadziesiąt. Do najbardziej popularnych można zaliczyć wspomniany Google Docs, oraz Zoho i ThinkFree. Wszystkie te platformy oferują pełną współpracę z formatami MS Office i rozbudowane funkcje, pozwalające swobodnie zastąpić Worda, Excela czy Powerpointa w większości typowych zadań biurowych.

Korelacja dzielonych koncepcji
Trzy osobowa firma wsparta kwotą pół miliona dolarów, stworzyła rok temu platformę o nazwie ConceptShare. Jest to rozwiązanie pozwalające na grupową pracę nad projektami natury czysto kreatywnej. Obraz jest tu myslą przewodnią toteż ConceptShare powinien szczególnie zainteresować nie tylko fotografów i grafików, ale też zespoły projektantów, oraz kreatywne działy agencji reklamowych.
Zaledwie 3 dni temu ConceptShare wszedł w bliżej nieokreślone partnerstwo z korporacją CorelDRAW, tworząc tym samym CorelDrawConceptShare.com. Nie trzeba chyba nikogo uświadamiać, że kiedy znacząca firma staje za jakimś projektem to jego rozwój ma szansę nabrać znacznego rozpędu w krótkim czasie.
ConceptShare oferuje nam szereg narzędzi znanych już z aplikacji biurowych. Dostajemy możliwość zarządzania osobami biorącymi udział w projekcie, przypisywania komentarzy kontekstowych, oraz przeprowadzania rozmów z użyciem komunikatora. Opcja która mi się bardzo spodobała to “branding”, który pozwala zamienić CorelDrawConceptShare w aplikację z naszym logo i linkiem do dowolnej strony internetowej.
Jest cała lista formatów plików graficznych i video, które można dodać do medialnej biblioteki. Nie miałem oczywiście problemu by załączyć plik cdr z CorelDRAW, jednak od razu zaznaczam, że krzywe są automatycznie sprowadzane do “jednolitego” obrazu i ich edycja nie jest możliwa. To samo się stanie gdy zamiast pliku podamy adres strony internetowej - zobaczymy ją w całości, ale bez możliwości edycji jej tekstu i elementów graficznych.

W darmowej wersji jesteśmy ograniczeni wielkością dodawanego pliku (3MB), oraz maksymalnie trzema plikami na projekt (Workspace). Bezpłatna wersja pozwala na stworzenie jedynie 2 projektów, w których może partycypować dowolna ilość użytkowników. Jeśli to nie wystarcza to do wyboru jest kilka płatnych pakietów, a takim dość rozsądnym wydaje się “Team” za 49 dolarów miesięcznie, który pozwala na stworzenie 50 projektów z nielimitowaną ilością plików i powierzchnią dyskową 1GB.
Czego brakuje do pełni szczęścia? Brakuje oczywiście edycji grafiki wektorowej i conajmniej kliku podstawowych opcji jakie ma w zwyczaju posiadać program typu CorelDRAW czy Adobe Illustrator. Mówimy oczywiście już o sporym zwiększeniu funkcjonalności, ale czyż nie po to Corel zainteresował się tym projektem?
Nadchodzi TermoKorelacja
Greckie określenie thermo oznacza ciepło, a w terminologii technicznej - produktywny, wydajny. To także robocza nazwa nowej aplikacji Adobe, która podczas tworzenia projektu internetowego ma połączyć kreatywny świat grafików z innymi osobami zaangażowanymi w dane przedsięwzięcie. Powiem szczerze, że filmy z prezentacji Thermo, które dziś znalazłem na blogu Marka Kasperskiego zrobiły na mnie spore wrażenie i nie mam wielkich wątpliwości, ze właśnie w tym kierunku zmierzać będzie idea kreatywnego projektowania.

Jedna platforma na której znajdują się wszystkie Twoje projekty. Bezpośrednia komunikacja między projektantami, grafikami, programistami, specjalistami od marketingu, niezależnymi doradcami, podwykonawcami, klientami oraz ich wszystkich szefami. Wszystko dzieje się w czasie rzeczywistym i eliminuje serie niedomówień jakie stwarza opisywanie zmian natury wizualnej jedynie za pomocą słów. Jako zarządzający decydujesz co kto może zmienić i jakie elementy projektu są widoczne dla poszczególnych osób. Wszystkie zasugerowane i zatwierdzone zmiany zapisane są w historii.
Twój klient chce zaproponować inny krój czcionki, lub wykadrować zdjęcie? Proszę bardzo - zrobi sobie to praktycznie sam, zamiast opisywać to w wielozdaniowym mailu, który został zresztą błędnie odczytany. Masz problem by wytłumaczyć grafikowi co to znaczy delikatne przenikanie? Nie musisz czekać na jego 7 koncepcji tylko na żywym projekcie pokazujesz że chodzi o wartość transparency równą 33% (jak się później okazuje). Fotograf i fotoedytor wspólnie mogą dojść do porozumienia jak wykadrować zdjęcie na okładkę i co ważne potrwa to zaledwie chwilę.
Thermo od Adobe i ConceptShare firmowany przez Corela to co prawda dwa różne projekty, jednak wspólnie pokazują jak już nie dużo brakuje by doszło do stworzenia pewnej nowej jakości. Ta najnowsza forma tworzenia graficznych i multimedialnych projektów, oparta będzie na produktywności jaką daje praca zespołowa i obrazie który od zawsze łatwiej było pokazać palcem niż opisywać słowami.

——————————————









[…] może programować “wnętrze” w Flexie. Więcej o Adobe Thermo na ui.blox.pl i na lucis.pl (tu też o innym narzędziu […]