Blog o fotografii w kontekście internetu i tych nowszych mediów. Fotografią zajmuję się od wczoraj i do jutra nie powinno się to zmienić
A.Lucis
Aleksander Lucis
rss archiwum Mobile blip 24foto Goldenline

U.lubi.one zdjęcia i obrazki

Ulubione zdjęcia i obrazkiPonad rok temu, powstał Pixrat - jeden z pierwszych wizualnych serwisów bookmarkowych. Został mianowany “Del.icio.us for photos”, a dzisiaj wypełniają go głównie fotki z rosyjskojęzycznych stron “ze śmiesznymi zdjęciami”. Z chmury tagów najbardziej rażą słowa: sexy, bikini, hot i babe. W celu ułatwienia sobie życia, korzystamy z przeróżnych systemów zachowywania linków, oraz ich katalogowania. Oczywiście zdjęcia i inne obrazy z sieci można “księgować” tym samym sposobem, co strony z artykułami - poprzez zapisanie internetowego adresu pod którym się znajdują. Pytanie jednak - jakim sposobem zrobić to najefektywniej?

Ulubione zakładki
Dodawanie linków do zakładek (Firefox, Opera) albo ulubionych (IE), co najmniej z trzech powodów przestało być najlepszym rozwiązaniem na kumulowanie informacji:

  • Przy obecnej ilości danych szybko tworzy się bałagan.
  • Nasze ulubione linki dostępne są tylko z jednego komputera.
  • Nie jest tak efektywne jak posługiwanie się tagami, oraz publiczne udostępnianie linków (social bookmarking).

Problem Pana grafika
W przypadku grafiki i fotografii, system zakładkowy nigdy nie należał do wygodnych z prostego powodu - na obraz się powinno patrzeć, a nie skrywać go pod nierzadko mało znaczącym opisem. Korzystając nawet z serwisów typu Stumbleupon czy Del.icio.us, mimo posługiwania się tagami, odszukiwanie zapisanych w przeszłości zdjęć może być wciąż dość mozolne.

Wyobraźmy sobie, że Pan grafik, przy okazji przemierzania czeluści internetu, uzupełnia systematycznie swoją prywatną bazę “ciekawych logotypów”. Jakkolwiek by Pan grafik nie zapisał linku do danego obrazka, przy większej kolekcji nie będzie w stanie sprawnie odnaleźć tego, czego właśnie poszukuje. Bo jak w kolekcji setek logotypów znaleźć ten co miał “taki fikuśny znak zapytania”? Trzeba otworzyć link po linku i sprawdzić… a zgodnie z prawem Murphiego - szukany znak zapytania będzie w ostatnim sprawdzanym linku. Bardzo podobny problem będzie miała Pani researcher, Pan fotograf, oraz Pani zajmująca się wystrojem wnętrz. Na szczęście problem ten ma szansę zniknąć, jeśli zastosuje się jeden z poniższych sposobów na wizualne zbieractwo.

Sposób 1. Flicasa
Konta w PicasaWeb lub Flickr, wyśmienicie nadają się na “silos” dla obrazków z internetu. Po pierwsze posiadają system tagów i opisów (w opisie można dodać link do źródła). Po drugie, nawet w swych darmowych opcjach są wystarczająco obszerne, a po trzecie, przy pomocy kilku dodatkowych pluginów, są stosunkowo szybkie w obsłudze. Co również może być ważne - obydwa serwisy mogą stanowić nasze ukryte archiwum nie widoczne dla postronnych gości.

picasa_flickr

Chcąc magazynować zdjęcia w Picasie, najlepiej posłużyć sie jedną z możliwości oferowaną przez AddToPicasa. Dla zwolenników Flickr, polecić można FotoFox w postaci dodatku do przeglądarki Firefox, albo jakby specjalnie stworzoną do tego celu i wartą uwagi - przeglądarkę Flock. Dodatkowym rozwiązaniem będzie niewielka aplikacja jUploadr, działająca zarówno pod Windowsem, Linuxem jak i Mac’iem. Możliwości jest sporo.

Taki Sposób zapisywania ma kilka zalet. Po pierwsze, nawet gdy ulubiony obraz zniknie ze źródłowej strony, albo nasz komputer się zdematerializuje, to w dalszym ciagu nasze zasoby będą bezpieczne. Po drugie, ze zdjęć możemy łatwo wygenerować galerię, lub po prostu udostępnić je znajomym z poziomu albumów, lub ściągnąć na dysk.

Sposób 2. Vi.sualize.us
Z pomocą serwisu vi.sualize.us, kolekcjonowanie obrazów w sieci zmienia swoje oblicze. Jest proste, szybkie i co ważne - dzięki idei social bookmarks - efektywne. Wystarczy umieścić stosowny przycisk w przeglądarce (Firefox 1.5+, Internet Explorer 6+, Opera 9+, Safari 2+), by obraz ze strony internetowej znalazł się w naszej kolekcji.

Dla każdego taga dostępny jest kanał RSS. Tym samym możemy subskrybować dowolny temat - jak np modern art - i śledzić nowe obrazki dodawane z tym tagiem przez użytkowników. Dodatkowo w ramach vi.sualize.us istnieje możliwość tworzenia tzw. Wach List - czyli obserwowania galerii konkretnych użytkowników. Każde zdjęcie może być oznaczone jako publiczne, prywatne, albo dostępne tylko z poziomu Wach List.

vi.sualize.us

Vi.sualize.us generuje skalowaną kopię dodanego obrazu, toteż w przypadku zniknięcia źródła, nie tracimy  znaleziska. Serwis istnieje zaledwie kilka tygodni, ale można wierzyć, że się przyjmie (zacznie na siebie zarabiać) i nie tylko za kilka miesięcy, ale nawet lat, będę mógł znaleźć tam swoje u.lubi.one zdjęcia i obrazki. Czego również wszystkim zbierającym cyfrową wizualność życzę.



- »

Ten wpis nie został jeszcze skomentowany

RSS dla komentarzy do tego wpisu. | TrackBack URL | Gravatar - Twój komentarz z Twoją grafiką.


    Twój komentarz: