Ambitny reżyser Victor Taransky, mimo wcześniejszych nominacji do Oskara za filmy krótkometrażowe, nie potrafi się odnaleźć w świecie showbiznesu. W trakcie prac nad filmem, odchodzi z planu pierwszoplanowa aktorka, producent oraz w końcu żona. Wówczas pojawia się Hank - genialny programista, który stworzył wirtualną aktorkę. Nowa gwiazda mieści się na twardym dysku, a jej środowisko pracy to “Simulation One“…
To krótkie streszczenie filmu Simone (z wyśmienitą kreacją Al Pacino w roli głównej), wydaje się być produkcją na pograniczu science-fiction. Temat wirtualnych aktorów, a już na pewno filmowych recenzji, nie mieści się w ramach Fotografii 2.0. Jednak z chwilą gdy dla stworzenia trójwymiarowej postaci posłuży pojedyncze zdjęcie - nadal mamy do czynienia z fotografią, tyle że w rewolucyjnej formie.
Co 200 głów to nie jedna
Już kilkanaście miesięcy temu, dwaj naukowcy z Niemiec - Volker Blanz i Thomas Vetter - przedstawili koncepcję, która opiera się na tworzeniu modeli 3D na bazie jednego zdjęcia. Dla uzyskania możliwie precyzyjnego oddania rzeczywistości, stworzyli model wyjściowy złożony z trójwymiarowych skanów 200 twarzy, a właściwie głów. Na przeobrażaniu zwyczajnej odbitki w możliwy do oglądania z każdej strony obiekt, się nie kończy. Aplikacja, stworzona przez Niemców pozwala na uśrednianie i zmienianie takich atrybutów jak: płeć, masa ciała, czy wreszcie mimika twarzy. Poniższy pięciominutowy film pokazuje dokładnie, jakie efekty możemy uzyskać przy zastosowaniu tego rodzaju algorytmów.
Dzień dobry dziadku
Imponujące prawda? Jeśli ktoś dalej uważa, że to następna zabawka, śpieszę z kilkoma przykładami na wykorzystanie takich narzędzi. Jednym z nich mogą być wszelkiego rodzaju strony poświęcone genealogii. Powstaje coraz więcej serwisów, które pozwalają na tworzenie rodzinnego drzewa. Na podstawie jednego zdjęcia dziadka (a nawet obrazu praprapradziadka), można nie tylko wygenerować całą galerię różnorodnych fotek, ale też spowodować by dziadek się naturalnie uśmiechał i nabrał kolorów. Co jednak byłoby największym atutem, to stworzenie wizerunku przodka w różnym wieku - od dziecka po leciwego staruszka.
Następnym przykładem może być zastosowanie tego rodzaju rozwiązań w bardziej doczesnej formie. W serwisie poświęconym prowadzeniu diety, lub fizycznym ćwiczeniom, nasza twarz mogłaby się odchudzać wraz z podanymi informacjami na temat skonsumowanych kalorii lub wykonanych ćwiczeń. Na koniec takie rozwiązanie zmienia całkowicie realizm wszystkich tych narzędzi, które pozwalają na zmianę fryzury (programy dla salonów fryzjerskich i klinik przeszczepiających cebulki włosów), wieku (medycyna sądowa) i wielu innych.
Posłuchaj zdjęcia
Co można jeszcze zrobić z jednym portretem? Można go animować. We wspomnianym wcześniej drzewie genealogicznym nasz przodek z olejnego obrazu, może się ładnie przedstawić i opowiedzieć pikantną historię o pewnej szczególnej majowej nocy. Dalszy rozwój takiego narzędzia - jakie prezentuje poniższy film - może spowodować, że na bazie wybranej przez nas fotografii, będziemy w stanie prowadzić w pełni naturalną i profesjonalną video konferencję. Co istotne - nie będzie ważne, że właśnie wstaliśmy opuchnięci i obolali z łóżka po całonocnej imprezie. Oczywiście wcześniej się trochę wyszczuplimy, zwiększymy suwakiem poziom uśmiechu i dobierzemy elegancką fryzurę.
Mamy już precyzyjne skanery 3D, dostępne są zaawansowane programy do animacji, oraz kamery o niebywałej jakości obrazu. Jednak dla zwykłego śmiertelnika, największą zabawą może się okazać wskrzeszenie swojego avatara, który na zawołanie zaśpiewa z wyjątkową gracją niczym hologramowa Simone.










Świetne! Szczególnie podoba mi się ta animacja zdjęć/obrazów. Ciekawe co powiedzieli by twórcy tych obrazów gdyby mogli zobaczyć jak ich dzieła “ożywaja” :) Chciałbym zobaczyć ich miny ;)
Sam bym chętnie pobawił się i poeksperymentował na moich zdjęciach. Kiedy to będzie dostępne dla zwykłych śmiertelników? ;P
nieprawdopodobne wręcz…
dosłownie, nieprawdopodobne wręcz…
czy ktoś wie jak ten program się nazywa ?
Jak tylko się ta technologia bardziej rozwinie to z pewnością zostanie zaimplementowana w systemach monitoringu. Wielki brat będzie zadowolony.