Blog o fotografii w kontekście internetu i tych nowszych mediów. Fotografią zajmuję się od wczoraj i do jutra nie powinno się to zmienić
A.Lucis
Aleksander Lucis
rss archiwum Mobile blip 24foto Goldenline

Odbitka.pl – polskich premier ciąg dalszy

Natura budzi się do życia na wiosnę. Polskie serwisy związane ze zdjęciami, najwyraźniej wolą to robić w okresie jesiennym. Dopiero co pod lupę poszedł Garnek oraz TopFoto, a już dzisiaj do mojej skrzynki trafił kolejny mail. Dość obszerna wiadomość dotyczyła serwisu odbitka.pl, który wystartował zaledwie 2 dni temu.

Jak pisze twórca serwisu – Przemysław Pacholski – prace nad projektem zajęły mu równe 5000 godzin. Przełożyło się to na 4 (słownie: cztery) lata pracy, którą każdy z nas jest w stanie ocenić w ciągu kilku minut. Postanowiłem poświęcić jednak trochę więcej czasu i przyjrzeć się Odbitce trochę dokładniej.

Pierwsze wrażenie
Grafika nie powala. Dość duża liczba niezależnych okien i belek niepotrzebnie została ?napompowana? dla uzyskania efektu 3D. Duże ikony w stylu XP, odbierają oryginalności i aż się prosi by zostały poddane przynajmniej desaturacji, lub całkowicie zamienione na coś mniej powszechnego. Mimo sporej ilości informacji i linków na pierwszej stronie od razu wiadomo, gdzie się udać by zacząć korzystanie z serwisu. No to zaczynamy.

odbitka1

Drugie wrażenie
Serwis jest dostępny w języku polskim i angielskim. Nie wydaje mi się, żeby udało się przyciągnąć do odbitki.pl znaczącą liczbę zagranicznych gości. Niemniej tym chętniej skorzystam z tej usługi, wiedząc że bez problemów mogę zaprosić znajomych z Kanady i Australii do komentowania naszej ostatniej wycieczki do Zakopanego.

Jeszcze zanim się zarejestruje, mogę sobie poprzeglądać zdjęcia, albumy i zorientować się co oferuje serwis. Po prawej znajduje się kontekstowe menu z odpowiednio wyświetlanymi wskazówkami, co tym bardziej zachęca mnie by zajrzeć głębiej.

dotyk3

Pierwsze dodawanie i administracja
Rejestracja przebiega sprawnie. Nie jesteśmy dręczeni na początek zbędnymi pytaniami o pocztowe kody i stan matrymonialny. Nie oznacza to, że w rzeczywistości nasz profil jest ubogi. Wręcz przeciwnie. Jest bardzo rozbudowany i zrobiono to niemalże w sposób idealny. Oprócz danych adresowych, czy informacji o zainteresowaniach, możemy określić jaki rodzaj licencji Creative Commons chcielibyśmy przypisać zdjęciom, oraz kto będzie miał dostęp do naszych fotografii i albumów.Niewątpliwym atutem jest cała paleta funkcjonalności, która czyni Odbitkę, serwisem społecznościowym w pełnym tego słowa znaczeniu. Tworzenie grup i listy kontaktowej, wymiana wiadomości, podział na znajomych, przyjaciół i rodzinę, oraz pełna kontrola nad przypisywaniem praw do takich funkcji jak komentowanie, czy ściąganie oryginalnych plików, robi bardzo dobre wrażenie.

Po załadowaniu pierwszych zdjęć – co odbyło się sprawnie i kompleksowo – na moment można zgubić się w nawigacji. Przy widoku na pojedyncze zdjęcie, pojawia się górne menu z serią funkcji jak dodaj do albumu, czy pobierz zdjęcie. Z chwilą zmiany widoku na Twoje zdjęcia odpowiednie opcje pojawiają się po prawej stronie, co może lekko zdezorientować. Jednak jest to mały szczegół i ginie w całej masie przemyślanych możliwości jakie dostajemy do dyspozycji z poziomu panelu użytkownika.

odbitka2

Nazwa Odbitka zobowiązuje
Funkcjonalność nie kończy się bynajmniej na tworzeniu albumów i grup. Serwis pozwala na zamawianie namacalnych odbitek i to w dodatku za pośrednictwem fotolabu który sobie sami wybierzemy. Na ten moment wyboru praktycznie nie ma, ale nie wydaje mi się, by stworzenie pokaźnej listy laboratoriów zajęło wiele czasu. Wszystkie płatności dokonywane są elektronicznie, a każdy współpracujący fotolab posiada własny panel administracyjny, za pomocą którego kontroluje zamówienia.

Niewątpliwie możliwość składania zamówień – na jeden z kilkunastu typów odbitek – jest wyraźnym atutem serwisu. Podobnie z resztą jak nielimitowana ilość plików jakie można trzymać na swoim koncie. To co odróżnia darmowe konto od płatnego konta premium to limit miesięcznych transferów. W bezpłatnej opcji ograniczeni jesteśmy do 50MB/miesiąc, natomiast za kwotę 49.99 złotych rocznie, miesięczny transfer wzrasta do 1GB.

odbitka4

Jaka zatem jest Odbitka?
Jest to technicznie rzecz biorąc Odbitka wysokiej jakości. Jeśli przyciągnie odpowiednią rzeszę użytkowników, to ma szansę stać się polskim odpowiednikiem Flickr. Właściwie jedyne poważniejsze uwagi można kierować pod kątem grafiki, gdyż bogata funkcjonalność oraz intuicyjna łatwość korzystania zasługuje na szczere wyrazy uznania.

Na koniec życzenie. Chciałbym, aby Odbitka odniosła sukces. Aby stała się dowodem na to, iż lepiej spędzić 5000 godzin pracy nad projektem, który jest dopracowany, przemyślany i na swój sposób oryginalny, aniżeli poświecić nawet 50 godzin na coś co jest następną kopią innych skopiowanych kopii. Może wtedy zobaczymy więcej wartościowych i co ważne polskich projektów.



Komentarze: 4 »

  1. avatar Adam Bauer

    Jak dla mnie odbitka.pl to full wypas. Dostałem zaproszenie od znajomego i konto założyłem w ok. 10 sekund.

    Serwis megafajny i silnie uzależniający, bo cięzko się od niego oderwać. Wiem, bo cały czas sprawdzam, czy czasem ktoś aby nie dodał czegoś do moich zdjęć.

    Brawa i uznanie dla autora, widać ogromną ilość pracy i determinację. Już zgłosiłem niniejszą recenzję, wraz z anotacją do gwar.pl

  2. avatar RyaN

    Grafika rzeczywiście niezbyt ładna? jednak wiele serwisów udowodniło już, że sukcesu nie zawdzięcza grafice, a swojej zawartości i funkcjonalności ;)

  3. avatar Led Zigi

    funkcjonalny ten serwis

  4. avatar Przemysław Pacholski

    Dzięki za uznanie. Poczekajcie na całkowitą zmianę szaty graficznej i kilka nowych funkcji – jeżeli mi się uda, to jeszcze w tym roku.

RSS dla komentarzy do tego wpisu. | TrackBack URL | Gravatar - Twój komentarz z Twoją grafiką.


    Twój komentarz: