HD-View opiera się na technologii, która od dłuższego czasu rozwijana jest przez zespół badawczy Microsoftu oraz naukowców z uniwersytetu w Konstanz. Została stworzona głównie po to by umożliwić przeglądanie w internecie obrazów o “wielogigowej” rozdzielczości. Całość nie sprowadza się jedynie do powiększania fragmentów fotografii, ale wiąże się z kilkoma innymi zagadnieniami, o których napiszę w dalszej części.
Właśnie wprowadzona została do użytku wersja beta, która pozwala każdemu na zaimplementowanie własnego zdjęcia o bardzo wysokiej rozdzielczości i opublikowanie go w internecie.
Przy użyciu HD-View w postaci prostego pluginu zainstalowanego w przeglądarce internetowej, jesteśmy w stanie oglądać zdjęcia o rozdzielczości dziesiątek gigabajtów. Takie obrazy powstają poprzez połączenie setek lub nawet tysięcy fotografii w jedną całość. Waga tak olbrzymiego obrazu jest znacząca i co za tym idzie kłopotliwa przy chęci prezentacji w tradycyjny sposób na stornie internetowej. HD-View pozwala - w zależności od szybkości łącza internetowego - na dość płynne poruszanie się po “wielogigowym” zdjęciu, i przybliżanie jego najmniejszych detali.
Na poniższej panoramie widać austriacki Pałac Schönbrunn w swojej całej okazałości.

Zbliżmy się teraz. Kilkukrotne przewinięcie kółka myszki pozwoli nam przekonać się na przykład, ile osób w ten upalny dzień używa parasoli.

Gdybyśmy mieli wątpliwości co robi mężczyzna na tarasie po lewej stronie, znowu wystarczy przybliżyć interesujący nas fragment i wszystko jasne…

Wbrew pozorom HD-View nie wykorzystuje silnika Seadragon, ani też nie jest powiązany z Photosynth, których możliwości prezentuje film publikowany w jednym z wcześniejszych postów. Jego działanie - jak wspomniałem na wstępie - nie ogranicza się tylko do powiększania zdjęcia (co właściwie można uzyskać za pomocą JavaScript), ale też do odpowiedniego dostosowywania zakresu tonalnego powiększanych fragmentów i “panowania” nad zmieniającym się polem widzenia.
Ażeby skorzystać z dobrodziejstw jakie daje HD-View, wymagane jest zainstalowanie pluginu dla przeglądarki (dostępne są jedynie dla Firefox i IE). Zaraz potem można się zbliżyć do wybranych zdjęć i odkrywać ich niedoskonałości :-)

Wszyscy którzy mają ochotę stworzyć własne “gigazdjęcie” znajdą odpowiednie informacje na tej stornie.
Więcej informacji znaleźć można również w dokumencie przygotowanym przez twórców projektu, na stronie Microsoft Research, a także w filmie prezentacyjnym. Poniżej seria panoram w bardzo dużej rozdzielczości, które można oglądać z wykorzystaniem HD-View.
Dodatkowo kilkanaście zdjęć na stronie XRez , Flickr oraz na mapie Live Search













Prócz przeglądarki Firefox potrzebny będzie jeszcze Windows :|
Robi wrażenie. Przypomina mi się film “Powiększenie”. Narzedzie, które umożliwia zaglądanie ludziom przez ramie? Wróże świetlaną przyszłość. Już teraz dyskutuje się o podglądaczach z Google. Microsoft pozazdrościł?
czyli taki google earth, ale z dowolnymi fotami i bez trzeciego wymiaru? -_-