O dziennikarstwie obywatelskim powiedziano już wiele. Takie serwisy jak Wiadomosci24 czy iThink mają już pokaźne archiwa, mimo że istnieją co najwyżej kilkanaście miesięcy.
Właśnie wystartowała Interia360 i można się spodziewać jej ochoczej walki o nowych dziennikarzy - oczywiście obywatelskich.
Ostatnio na wspomnianym serwisie Wiadomosci24 powstała inicjatywa zapoczątkowana przez Macieja Lewadowskiego, którą można nazwać fotograficznym dziennikarstwem obywatelskim. Stworzony został bank fotografii z którego mogą korzystać wszyscy piszący dla Wiadomosci24. Idea darmowych banków zdjęć jest już dość leciwa, ale w tym wypadku mowa o czymś trochę głębszym.
W24 fotobank jest swego rodzaju grupą ekskluzywną. Osoby piszące dla iThink, czy Interia360 nie mogą sobie urozmaicić artykułu korzystając z jego zasobów. Fotografie podpisane nazwiskiem autora mają prawo być publikowane jedynie “na łamach” Wiadomości24. Niewątpliwie tworzy to silną wieź, pomiędzy piszącymi i fotografującymi skupionymi wokół tego miejsca.
Niektórzy nie dowierzają w taki stan rzeczy. W jednym z komentarzy pod wpisem o nowo powstałym banku można przeczytać:

Niesamowite, prawda? Wiadomo, że można siedzieć godzinami i pisać teksty, które następnie będą bezpłatnie udostępnione, ale żeby oddawać własne, cudowne i wartościowe ZDJĘCIA!?
Nie chcę tu wchodzić w socjologiczno-psychologiczne zakamarki dziennikarstwa obywatelskiego. Każdy publikujący w jego ramach ma jakieś swoje cele. To samo odnosi się do visual citizen journalism. W ciągu krótkiego czasu mój brat sfotografował trzy wypadki samochodowe. Nie jest reporterem i nie sprzedaje zdjęć. Co ważne zdjęcia wykonane były telefonem komórkowym i tym samym możliwości ich wykorzystania są ograniczone. Nic innego, tylko oddać je komuś kto właśnie pisze artykuł o wypadkach na śląsku, piratach drogowych, bądź też o ratownictwie.

Pomysł Maćka Lewadowskiego uważam za bardzo zacny i warty wspierania. Nie jestem osobiście związany z Wiadomości24, ale gdybym był, to zapewne nie wahałbym się oddać zdjęć do W24 fotobanku.
Pisząc ten tekst zastanawiam się, czy miałby prawo bytu wortal społecznie prowadzony przez fotografów, fotoedytorów i inne osoby zajmujące się “zagadnieniami wizualnymi”. Taki Pełen artykułów, świeżych wiadomości i fotografii rzecz jasna. Jak myślicie?









Jest więcej ciekawych portali z dziennikarstwem obywatelskim np. http://newsbar.pl