Blog o fotografii w kontekście internetu i tych nowszych mediów. Fotografią zajmuję się od wczoraj i do jutra nie powinno się to zmienić
A.Lucis
Aleksander Lucis
rss archiwum Mobile blip 24foto Goldenline

Sprzedawanie zdjęć w internecie

zdjecia.jpgZ pomocą agencji fotograficznych można sprzedawać zdjęcia na dziesiątki różnych sposobów. Począwszy od takiego jak ?dużo i tanio? jaki oferują banki typu microstock, poprzez ?nie wiele, ale godziwie? co zapewnia tradycyjny bank fotografii. Inną opcją – zdecydowanie bardziej samodzielną – jest stworzenie sklepu internetowego. Rodzi to oczywiście nieporównywalnie większe koszty, a i z efektami może być różnie. Nie są to jedyne sposoby, a ostatnio pojawia się ich coraz więcej. Pytanie zatem następujące: jak przy nie dużym wysiłku i minimalnych kosztach publikować i sprzedawać swoje prace za pośrednictwem internetu.

Zostawianie zdjęć w bankach i agencjach fotograficznych ma tą przewagę, że nie musimy się wiele tym zajmować. Odpada jakaś wyszukana promocja i bezpośrednie koszty utrzymania systemu sprzedaży. Jak wiadomo – coś za coś. Od każdej sprzedanej fotografii za pośrednictwem agenta, spory udział – w niektórych przypadkach nawet 80% – trafia poza naszą kieszeń. Nie zmienia to faktu że wykorzystywanie banków zdjęć jest dość wygodne i pozwala na zarabianie bez specjalnego angażowania czasu i własnych funduszy.

Jedną z ciekawych opcji jest także oferta smugmug.com, który oprócz typowej funkcji stworzenia fotogalerii, umożliwia dodatkowo zamienienie jej w e-sklep. Ta extra usługa wyceniona jest na $149.95/rok i pozwala na spore możliwości w zakresie tego co, jak i za ile chcemy udostępniać. Niewątpliwym minusem jest brak możliwości dostosowania strony do polskich realiów, np poprzez zmianę waluty z $ na PLN. Założona tutaj galeria może być dobrym rozwiązaniem dla sprzedających zdjęcia typowo stockowe – gdzie nie ma znaczenia z jakiego kraju jest potencjalny klient.

Innym podobnym i niemalże darmowym rozwiązaniem będzie planowana przez Zooomr opcja ?marketplace?. O czym wspominałem już poprzednio. Zooomr planuje dać większą swobodę fotografom w nadawaniu cen i ograniczy się jedynie do dwudziestoprocentowej prowizji. Przypomina to trochę trend jaki wprowadził Snap Village, łamiąc obowiązującą ostatnio zasadę microstocków -?zdjęcie warte dolara?.

Korzystając z większości systemów e-commerce dla fotografów trzeba się liczyć z tym, że nie pozwalają one na zbyt dużą elastyczność w tworzeniu oferty. Z góry nałożone zasady zawężają pole działania do sprzedaży odbitek i standardowych fotoprezentów, jak kubki, podkładki, czy śmieszne puzzle. A co jeśli chcielibyśmy sprzedawać zdjęcia tylko w limitowanej serii kilku sztuk? A gdyby swoje fotografie wkomponować w stylowe kalendarze, biżuterię, albo samodzielnie wykonaną podświetlaną ramkę?

Pomysłów może być nieskończona ilość i jest pewien sposób by w bajecznie prosty sposób wprowadzić je w życie. Nazywa się Flogd i jest krótko mówiąc generatorem e-sklepu, który możemy stworzyć szybko, prosto i na dodatek bez ponoszenia kosztów. Mimo, że jest jeszcze we wczesnej fazie rozwoju, możliwości są spore. Oczywiście wykorzystanie Flogd w celu sprzedaży zdjęć to tylko jedna z miliona ideii.

Stworzenie przykładowego sklepiku zajęło mi kilkanaście minut. Co do nawigacji można mieć kilka zastrzeżeń, ale nie są to na tyle poważne kwestie by się o nich rozpisywać. Pewną niedogodnością jest brak polskich znaków i brak możliwości wybrania wersji językowej, która widzą klienci. Aby się zarejestrować potrzebne jest konto PayPal. Jeśli je posiadamy to wszystko odbywa się w 3 krokach.

flogd

Pierwszy krok – dodanie produktu. Drugi – stworzenie sklepu. Ostatnia operacja to wygenerowanie kodu i wklejenie na swojej stronie. Jeśli stworzysz tego typu e-sklep ze swoją własną twórczością, nie omieszkaj przesłać mi linka. Na tej stronie znajdzie się zawsze miejsce na opisanie dobrych pomysłów.



1 komentarz »

  1. avatar 1Rave

    Polecam zastosowanie kombinacji Jalbum plus jeden z templatow ktory ma koszyk. Platnosci odbieramy paypalem, mozliwosci konfiguracji no i ? nie trzeba sie dzielic zyskiem. Pozdrawiam

RSS dla komentarzy do tego wpisu. | TrackBack URL | Gravatar - Twój komentarz z Twoją grafiką.


    Twój komentarz: