Pomysł nie jest bynajmniej ze wczoraj, ale dopiero teraz staje się coraz bardziej realny. Kilka tygodni temu w centrum Helsinek pojawił się CityWall – ekran wielodotykowy. Na takim ekranie za pomocą intuicyjnych gestów dłoni możemy przebierać i rozporządzać zdjęciami oraz plikami video. Zbliżamy się dużymi krokami do całkowitej zmiany sposobu komunikacji z komputerem- albo jak ktoś woli – komunikacji komputerów z nami. Zapowiada się, że fotoedytorzy będą mieć naprawdę dobrze wyrobione mięśnie zginacza promieniowego nadgarstka.
Na blogu yashke znalazłem jeszcze bardziej zaawansowane wykorzystanie ekranu wielodotykowego. Nie tylko umożliwia dotykiem powiększenie zdjęcia i nawigowanie filmem, ale coś więcej. Kładąc aparat lub PDA na stole, przerzucamy na te urządzenia pliki jednym ruchem dłoni.
Można przypuszcza, że Bill ma już taki w jadalni gdyż ekran surface jest firmowany przez Microsoft i jak wyczytałem w Guardian pan Gates od jakiegoś czasu używa wielodotykowego stołu na swoich prezentacjach. Zanim wyrzucisz swoją myszkę lub tablet za okno, sprawdź proszę czy dysponujesz sumą 10.000 $ – tyle mniej więcej kosztuje taki stolik









Wygląda bardzo efektownie, chętnie bym to wypróbował, gdzieś kiedyś widziałem jak jakiś koleś obsługiwał przez to photoshopa – robiło wrażenie.